Sposob na lamanie praw autorskich na Allegro
Oglądasz archiwalną wersję wątku "Sposob na lamanie praw autorskich na Allegro" z forum alt.pl.allegro
Telemach
Mozna lamac prawa dowolnie ale tylko do momentu kiedy autor sie nie
zglosi, jednak chcialem opisac tutaj pewna ulomnosc serwisu ktora
sprowadza sie do tego iz istnieje luka ktora pozwala na swodobne
lamanie praw np.: poprzez sprzedawanie darmowego oprogramowania lub
korzystanie z cudzych zdjec w aukcjach

jak twierdzi Allegro :

"Uprzejmie informuję, iż naruszenie praw autorskich zgłosić może tylko
podmiot, którego prawa zostały naruszone. Tylko i wył±cznie wtedy
bowiem możemy mieć pewno¶ć, że nie wyraził on zgody, aby w aukcji
innego Użytkownika wykorzystane zostały jego zdjęcia, grafika,
fragmenty tekstu itp."

jak dla mnie oznacza to tyle ze jesli skorzystam w opisie aukcji
przykladowo ze zdjec autora z Wenezueli albo Surinamu to Allegro sie
nie przyczepi bo to autor musi ich poinformowac o tym ze ktos lamie
jego prawa a jak wiadomo ktos np.: z Afryki nie latwo sie zorientuje
ze gdzies na polskiej aukcji jakis supersprzedawca wystawil w 100
aukcjach kradzione zdjecia a nawet jesli mu ktos o tym doniesie to
watpliwe zeby sie autor dogadal po polsku z Allegro co i jak

Osobiscie zaproponowalem Allegro zeby wprowadzili cos na wzor
obowiazkowej deklaracji w opisie aukcji ze wykorzystane zdjecia lub
inne rzeczy nie pochodza z kradziezy a autor wyrazil zgode na ich
wykrorzystanie. Wtedy jesli ktos klamie lub nie umieszcza deklaracji
to automatycznie zawiesza mu sie konto. Wiadomo ze jak ktos chce lamac
prawo to sie tym nie bedzie przejmowal ale na czesc uzytkownikow moze
to podzialac jako sprawny straszak i za duze ryzyko (utrata konta za
samo wklejenie zdjecia z jakiegos serwisu) lub przemowi to do ich
zasad moralnych bo wpisanie deklaracji wiazac sie bedzie z jawnym
klamstwem.Zrobiloby to jakis porzadek ale Allegro to widzi inaczej :

"Jedn± z najbardziej podstawowych zasad każdego porz±dku prawnego jest
zasada domniemania niewinno¶ci. Zgodnie również z zasad± wyrażon± w
artykule 19.1 Regulaminu Allegro, to Sprzedaj±cy odpowiada za wszelkie
elementy, które znajd± się w opisie jego aukcji. Jednak, aby podj±ć
względem niego jakiekolwiek działania musimy mieć bezsporne dowody, iż
dopu¶cił się on naruszenia. Takie dowody musi dostarczyć każdorazowo
osoba, która stawia względem Sprzedaj±cego jakiekolwiek zarzuty."

zatem jak ktos chce lamac prawa nawet ludzi z Polski to ma ulatwione
zadanie bo Allegro sie nie wtraci do momentu jak autor sam nie nawiaze
kontaktu
(w koncu od zakonczonej aukcji oszusta czy nie oszusta nalezy im sie
prowizja)

MarkX

sprowadza sie do tego iz istnieje luka ktora pozwala na swodobne
lamanie praw np.: poprzez sprzedawanie darmowego oprogramowania


Sprecyzuj o jakie oprogramowanie chodzi.

MarkX

Telemach

Sprecyzuj o jakie oprogramowanie chodzi.


o oprogramowanie ktore autor udostepnia na jakiejs konkretnej licencji
ale z otwartym kodem,
nie jest to problem sciagnac jakis np.: francuski program, wywalic
licencje, wsadzic wlasne logo, skompresowac

siebie

tylko przyklad ale ilustruje problem tego ze Allegro moze sluzyc za
serwis paserski w ktorym
latwo mozna uplynnic dobra niematerialne

MarkX

o oprogramowanie ktore autor udostepnia na jakiejs konkretnej licencji
ale z otwartym kodem,
nie jest to problem sciagnac jakis np.: francuski program, wywalic
licencje, wsadzic wlasne logo, skompresowac

siebie


Myslalem,ze chodzi Ci o sprzedaz na licencji GNU.

MarkX

SzalonyKapelusznik

"Jedn± z najbardziej podstawowych zasad każdego porz±dku prawnego jest
zasada domniemania niewinno¶ci. Zgodnie również z zasad± wyrażon± w
artykule 19.1 Regulaminu Allegro, to Sprzedaj±cy odpowiada za wszelkie
elementy, które znajd± się w opisie jego aukcji. Jednak, aby podj±ć
względem niego jakiekolwiek działania musimy mieć bezsporne dowody, iż
dopu¶cił się on naruszenia. Takie dowody musi dostarczyć każdorazowo
osoba, która stawia względem Sprzedaj±cego jakiekolwiek zarzuty."

zatem jak ktos chce lamac prawa nawet ludzi z Polski to ma ulatwione
zadanie bo Allegro sie nie wtraci do momentu jak autor sam nie nawiaze
kontaktu
(w koncu od zakonczonej aukcji oszusta czy nie oszusta nalezy im sie
prowizja)



olowkiem na kawalku kartki) ze oni sie staraja zglaszac to do allegro
ale allegro jedynie co robi to usuwa po kazdorazowym potwierdzeniu ze

Jarek P.

"Uprzejmie informuję, iż naruszenie praw autorskich zgłosić może
tylko
podmiot, którego prawa zostały naruszone. Tylko i wył±cznie wtedy
bowiem możemy mieć pewno¶ć, że nie wyraził on zgody, aby w aukcji
innego Użytkownika wykorzystane zostały jego zdjęcia, grafika,
fragmenty tekstu itp."


To jest piękniejsze niż myślisz. Jeśli nawet zgłosisz się do allegro
jako ów podmiot, to i tak boot będzie Ci odpowiadał uparcie, że nie
mają żadnej pewności, czy faktycznie masz te prawa autorskie. To, że
np. zdjęcie było wcześniej wykorzystane w twojej aukcji, że możesz im
pdesłać "oryginał" zdjęcia jeszcze sprzed jego zmniejszenia, z danymi
EXIF - to nic nie znaczy, bo zdjęcie może pochodzić np. z internetu.
Moja sugestia, że mogę na tym samym tle, na którym zostało wykonane
sporne zdjęcie sfotografować swój dowód osobisty oraz aktualne wydanie
jakiejś popularnej gazety codziennej została zignorowana :-)

J.

Arek

Osobiscie zaproponowalem Allegro zeby wprowadzili cos na wzor
obowiazkowej deklaracji w opisie aukcji ze wykorzystane zdjecia lub
inne rzeczy nie pochodza z kradziezy a autor wyrazil zgode na ich
wykrorzystanie. Wtedy jesli ktos klamie lub nie umieszcza deklaracji
to automatycznie zawiesza mu sie konto.


Wystawiając towar i opisując go akceptuje się regulamin. A tam nie
dopuszcza się wystawiania kradzionego. Co do opisów aukcji już nie
jest chyba tak jednoznacznie ale jest.

Dodatkowe deklaracje są zbędne, chyba że biurokracja, deklaracje
i oświadczenia forever?
Trochę analogii z innej beczki: nieważne czy urządzenie spełnia jakieś
tam normy, ważne że brak znaczka "CE". A 99,9% kupujących wisi czy
znaczek jest, zresztą norm tych po prostu nie zna.
Nieważne, czy kierowca umie jeżdzić i ma uprawnienia. Ważne, że nie
ma przy sobie zafoliowanego świstka który je potwierdza, a zwie się
prawo jazdy.

"Jedn± z najbardziej podstawowych zasad każdego porz±dku prawnego jest
zasada domniemania niewinno¶ci. Zgodnie również z zasad± wyrażon± w
artykule 19.1 Regulaminu Allegro, to Sprzedaj±cy odpowiada za wszelkie
elementy, które znajd± się w opisie jego aukcji. Jednak, aby podj±ć
względem niego jakiekolwiek działania musimy mieć bezsporne dowody, iż
dopu¶cił się on naruszenia. Takie dowody musi dostarczyć każdorazowo
osoba, która stawia względem Sprzedaj±cego jakiekolwiek zarzuty."


Allegro robi sobie jaja. Przecież jeżeli ktoś wystawił pierwszy to
powinni mieć opis (i zdjęcie?) w archiwum. Wiedzą więc kto je
pierwszy użył. Wiadomo, kto użył drugi. pierwszy twierdzi, że nie
pozwolił drugiemu. Wystarczy.
Niech drugi udowodni, że pozyskał je z innego źródła.
Podać złodzieja fotek do sądu cywilnego. Sam raz odpuściłem i żałuję.
Allegro poinformowałem, potwierdzili przyjęcie i nic.

Arek

Jackare

To jest piękniejsze niż myślisz. Jeśli nawet zgłosisz się do allegro jako
ów podmiot, to i tak boot będzie Ci odpowiadał uparcie, że nie mają żadnej
pewności, czy faktycznie masz te prawa autorskie.


Pierdoły.
Ustawa o pawie autorskim i prawach pokrewnych oraz komentarze do niej
stawiają sprawę jasno.
Ściganie odbywa się  w oparciu o wniosek pokrzywdzonego. Jesli czujesz się
pokrzywdzonym możesz zgłosić wniosek o ściganie i na tej podstawie zosatnie
wszczęte ospowiednie postępowanie.
Co ciekawe współudział w nielegalnym rozposzechnianiu również jest karalny.
Nie musisz w ogóle więc o nic prosić allegro, tylko:
a) zgłosić że jakać publikacja w ich serwisie narusza twoje prawa autorskie
lub majątkowe (utworem może być praktycznie wszystko: zdjęcie, zdanie,
forma, kolorystyka)
b) złożyć wniosek o udostępnienie danych osoby naruszającej Twoje prawa, a
jeżeli allegro tego nie zrobi
c) złożyć zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa na policję i wniosek o
ściganie sprawcy
d) mieć świadomość, że to Ty będziesz musiał udowodnić że to ten ktoś
naruszył Twoje prawa (wydruki ekranów allegro, zabezpieczone pliki, wydruki
najlepiej potwierdzone przez notariusza), mieć świadomość że być może
zniszczysz życie jakiemuś łebkowi bo ustawa nie ma żadnej luki: świadome,
bądź nieswiadome, komercyjne lub niekomercyjne - każde naruszenie podlega
karze w posteowaniu przed sądem karnym.
Jeżeli zanim zgłosisz wniosek o ściganie będziesz miał dane naruszającego
prawa możesz wezwać go do uregulowania stanu prawnego np poprzez wniesienie
odpowieniej opłaty i zamieszczenie odpowiednich informacji o autorze utworu.
Maksimum odszkodowania to trzykrotność ceny licencji na publikację utworu.

Jarek P.

Pierdoły.


Powiedz to allegrowym specom, ja tego nie wymyśliłem.

J.

Jackare
| Pierdoły.

Powiedz to allegrowym specom, ja tego nie wymyśliłem.


to typowy chwyt na spławienie namolnego klienta.
Jeżeli taki klient rzeczywiście chce zgłosić sprawę do ścigania, zazwyczaj
oznacza to że jest pewien swych racji, a to dla allegro oznacza posyłanie
świadków na przesłuchania, informowanie policji o danych osobowych, o
mechanizmach administrowania i możliwości ingerencji, spowiadanie się z tego
dlaczego nie zareagowało się na zgłoszenie pokrzywdzonego itp.
dlatego też może łatwiej spławić gościa na samym początku- 99% da sobie
spokój z "mąceniem".
Przypuszczam że zupełnie inaczej wyglądałaby reakcja na zgłoszenie o treści:

Informuję że uztkownik serwisu aukcyjnego allegro [nick] dopuścił się w
aukcji [numer, nazwa] w dniu[data]  naruszenia praw autorskich do utworu
których jestem jedynym posiadaczem [nazwa, opis utworu].
Informuję że działania w/w wyczerpują znamiona przestępstwa z art 116 ust 1
i ust2  Ustawy o prawach autorskich i prawach pokrewnych z dn.....1994r z
późn zmianami.
W związku z powyższym wzywam Państwa jako operatora platformy auckyjnej do
uniemożliwienia dalszego naruszania moich praw przez w/w oraz przekazanie na
mój adres pismem polconym jego danych osobowych, celem uregulowania stanu
prawnego.
W przypadku niezastosowania się do mojego wniosku w ciągu najbliższych 48
godzin lub braku odpowiedzi w oznaczonym uprzednio czasie, informuję że
złożę na policji doniesienie o popełnieniu przestępstwa z wnioskiem o jego
ściganie. Informuję że odpowiednie materiały w postaci wydruków ekranów i
kopii plików zostały przeze mnie zabezpieczone.

IMHO allegro nie jest stroną w tej sprawie, ale raczej uczestniczenie w tej
babraninie nawet jako świadek nie jest ani przyjemne ani potrzebne. Klika
takich przypadków i zaraz na pewno zmieni się regulamin.

Przesyłka jako 5,5 zł czy 6,71 zł ? Allegro
Allegro od 21 lat? Albo blokada dla 'zerówek'
Jak można kupić na Allegro "takiego samego" Husky za 350 zł jak pies z dobrej hodowli?
  • i99Cpiew ptaki9F3w i99Ccii9B9gnij
  • rebel;ranking
  • do kochanego pancera ktory zamknal temat
  • ogloszenia anonse lublin auto
  • courier ldap brak kont systemowych
  • Electrolux ZAC 6716 Accelerator forum Odkurzacze
  • dojcze;mobile
  • www kuchinox pl
  • comarch;ue
  • Zbieranina wiadomości z for dyskusyjnych : Start